czwartek, 24 stycznia 2013

True Match - podklad wielozadaniowy?

AUTOR: Agata bloguje... , 61 KOMENTARZY
Odkąd używam podkładów (a trochę to już trwa...), zadaję sobie jedno pytanie: czy istnieje idealny? Jeśli tak, to kiedy, cholera, go znajdę? Nie wiem ile muszę szukać, i w jakich półkach cenowych się obracać, by kupić raz a porządnie. Owszem, zdarzały się wyjątki, które umacniały mnie w przekonaniu, że już niedługo, dosłownie za momencik dorwę swój typ, ale niestety. Wszystko kończyło się fiaskiem. Prawdopodobnie jestem zbyt wybredna.
Dziś żyję w zgodzie z kilkoma podkładami i chętnie do nich wracam. Nie są to produkty wzorowe, ale dobre. Jednym z nich jest True Match od L'Oreal. 

Producent zaznacza, że jest to podkład rozprowadzający się bez smug, idealnie dopasowujący się do koloru skóry. Podobno, nie daje efektu maski przy jednoczesnym świetnym kryciu. Dostępny w szerokiej gamie chłodnych, neutralnych i ciepłych odcieni.  Podpisuję się pod wszystkim. 

Od siebie dodam, że True Match ma bardzo lejącą konsystencję! Nic dziwnego - na pierwszym miejscu w składzie jest woda. Prawdopodobnie dzięki temu, podkład rozprowadza się błyskawicznie. Nie tworzy smug i nieestetycznych plam, świetnie reaguje na inne produkty w postaci, np. korektora, pudru, różu, itp.. Jest to kosmetyk silnie kryjący i matujący. Na buzi prezentuje się przyzwoicie, co oznacza, że dobrze ją ujednolica, nie tworząc sztucznego efektu. Ogromną zaletą jest to, że nie ciemnieje i nie zmienia swojego koloru. W ofercie znajdujemy bogatą paletę barw, co umożliwia dopasowanie odpowiedniego odcienia do każdej karnacji. 
Jego trwałość jest kolejnym plusem. Bez wahania nakładam go na wieczorne wyjścia, imprezy i spotkania. 


Jak już mówiłam nie znalazłam jeszcze ideału - zdecydowanie odradzam ten podkład osobom, których skóra jest sucha lub miewa skłonności do przesuszania się w konkretnych strefach. True Match może przyczynić się do pogłębienia tego efektu i zniechęcić do siebie po kilku użyciach. Ja również muszę uważać na ten pokład (paskudna ta moja strefa T...) i często zastępować go innym, by nie zrobić sobie krzywdy w postaci suchych placków na twarzy. :) 

Kupiłam go w promocji Rossmanna (-40% - obowiązuje do 27.01) za niecałe 34zł. Jego cena regularna może przerażać, ale wydaje mi się, że jest adekwatna do jakości. Używam tego produktu bodajże od 2 lat. Jest to moja trzecia butelka.

Jestem ciekawa czy moja opinia będzie Wam przydatna! Dajcie znać. :) 
A jutro trzymajcie kciuki za mój pierwszy pisemny egzamin na nowej uczelni. 

Ściskam ciepło!

61 komentarzy:

  1. Miałam ale mnie niestety okropnie zapychał :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety muszę się zgodzić. U mnie również zapychał, wcale nie krył średnio, i bardzo szybko ścierał się z twarzy.

      Usuń
  2. Jestem prawie pewna, że zastanawiałam się wczoraj czy nie kupić tego podkładu ale w kolorze W3, którego nie masz w swojej legendzie...
    Wahałam się tak długo (nie wiem, czy 34 zł to dla mnie nadal nie za dużo) ... że wyszłam z Rossmana z żelkami...

    Przeczucie mówi mi, że jednak wrócę, oj wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już naprawiam błąd!:) Dzięki za zwrócenie uwagi!:D :*

      Usuń
    2. No to ja biegnę do Rossmanna :) :*

      Usuń
    3. Koniecznie daj znać czy kupiłaś coś jeszcze. :D Ja zaopatrzyłam się dodatkowo w żel pod prysznic z Isany. Kosztują aktualnie 2.99. ;)

      Usuń
  3. Ja właśnie go dzisiaj kupiłam, w kolorze N2, używałam ten podkład jakieś 5 lat temu i byłam zadowolona także wracam do korzeni;) zobaczymy jak się spisze tym razem:D

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja go nie cierpię! powoduje okropne błyszczenie, konsystencja jest zbyt bogata, ciężka, pudrów tam od groma! Dużo przyjemniejszy jest brat-bliżniak infallible. Ale oczywiście, co buzia, to opinia. Niestety na podkłady nie ma rady -trzeba testować na sobie.
    Buźka
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei musiałam zrezygnować z Infalible, bo był dla mnie zbyt ciężki, tworzył plamy i ciemniał na twarzy. Każda buźka jest inna, ale mimo wszystko dziękuję za opinię!:) Wszystkie są bardzo ważne. :)

      Usuń
  5. Kurcze, a ja mam zupelnie odwratne zdanie o nim:( Nie polubiłysmy sie mimo wielokrotnych prób :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, no czasem tak jest. Ja też poznałam wiele podkładów, z którymi się nie polubiłam, mimo wielokrotnych prób i szans. :)

      Usuń
  6. Kupiłam go dziś w kolorze N2 :) Oby sprawdził się na mojej problematycznej i wrażliwej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio czytam o nim wszędzie i coraz bardziej mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak coraz częściej!:) Wpadam na posty o jednakowym temacie i mam coraz większą ochotę na konkretny produkt. ;)

      Usuń
  8. Pamiętam jak będąc z ciocią na wakacjach, używała właśnie tego podkładu i byłam przekonana że jego 'wodnistość' była spowodowana wysoką temperaturą jaka panowała w Tunezji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha!:D To mi poprawiłaś humor. :D

      Nawet nie wiesz ile bym dała, by przenieść się choć na chwilę w ciepłe miejsce teraz. :D

      Usuń
  9. dobrze, że często robią te promocje 40% i można się podratować cenowo :) Ja się dziś zastanawiałam nad tym podkładem, ale skusiłam się na Bourjois jednak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także zastanawiałam się nad Bourjois, ale padło jednak na ten. :D

      Usuń
  10. do mojej tłustej mordki w kolorze N1 może i by pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  11. więc jak do suchej to podkład nie dla mnie, zresztą loreal często mnie zapycha, ja mam swój idealny z Pharmaceris:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do suchej? Napisałam, że nie jest odpowiedni dla tego typu cery.

      Usuń
  12. Miałam go kiedyś i wysuszał mi skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i bardzo lubie. Ostatnimi czasy to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie ten podkład kompletnie się nie sprawdził. Przesuszał, ścierał się - nic ciekawego. Trzymam kciuki za egzamin! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O przesuszaniu wspomniałam w notce. Ścierania nie doświadczyłam - na szczęście. :)

      Dzięki. :D Jak nie zdam, to ugryzę się w tyłek - dosłownie.

      Usuń
  15. Nigdy nie miałam podkładów z L'oreal, chyba muszę w końcu jakiś wypróbować, a ten wydaje się całkiem niezły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest dobry moment na kupienie podkładu. Póki trwa promocja warto zaopatrzyć się w coś, co zawsze chciało się przetestować. :)

      Usuń
  16. U nas chyba nie ma tylu odcieni, szczególnie z podziałem na tonację zimną i ciepłą?
    Ja dawno temu sparzyłam się na podkładach Loreal i jeszcze mi nie przeszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc - nie wiem. Gdy byłam ostatnio w Rosmannie, odcieni było chyba 8-10, i miałam nie lada problem. :)

      Usuń
  17. Mi on bardzo odpowiada. Fajna konsystencja, nie tworzy maski na twarzy. Dla mnie świetny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja właśnie wczoraj skorzystałam z promocji i nabyłam rimmla weke me up. Przyznam że efekt taki jakiego ozcekiwałam, dodaję nowy korektor pod oczy z bell w pisaku, odrobinę bronzera i jest super:)
    malarkakasztanowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeczytaniu Twojego komentarza pomyślałam: "Dlaczego nie wpadłam na pomysł, by kupić Wake Me Up? Przecież zawsze chciałam go wypróbować."
      No i mam teraz dylemat, czy nie iść póki promocja. :D

      Usuń
  19. Bardzo fajny blog. Masz śliczne zdjęcie profilowane :) Pozdrawiam i zapraszam na mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bywał swego czasu po 29,99 w superpharmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info!:) Niestety, nigdy go w takiej cenie nie dorwałam. :( Może jeszcze mi się uda. :D

      Usuń
  21. najlepszy podkład ever! moja W3-ka! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kiedyś go miałam i u mnie sprawdzał się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie tak jak u mnie. Przypominam, że teraz jest świetny czas, by do niego powrócić.:D

      Usuń
  23. może się skuszę przy następnych zakupach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podkład brzmi bardzo fajnie :)

    Powodzenia na egzaminie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!:* Już trzęsę portkami... :D

      Usuń
  25. Trzymam kciuki Kochana b.mocno! Polamania piora:*
    ja jednak sie skusze na Burzuja Healthy Mix;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, idę sobie jeszcze poczytać!:*:D

      Usuń
  26. Jakiś czas temu kupiłam zbyt ciemny, na szczęście znalazła się duszyczka, która z tego skorzystała. Może rzeczywiście skuszę się na promocji, cena bardziej niż atrakcyjna. Uwielbiam puder w kamieniu True Match - polecam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze, skoro tak zachwalasz, to moze i ja sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Skusiłam się na niego ,ale z tym "świetnym kryciem " to raczej średnio .:(
    Czy mogłabyś mi zdradzic jak aplikujesz go na twarz? Pędzlem ,gąbką,paluszkami??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie krycie jest rewelacyjne, naprawdę. Aplikuję ten podkład palcami, bo tak mi najwygodniej. W miejscach, które wymagają większej ilości wklepuję go bardzo delikatnie, by nie zaczerwienić podrażnionych miejsc jeszcze bardziej. Mogę wiedzieć jak wygląda stan Twojej skóry i jakiego poziomu krycia oczekujesz? Masz problemy z trądzikiem?

      Usuń
    2. Właśnie nie mam problematycznej cery,powiadziałabym ,że mieszaną ze strefą T.Kupiłam N1Ivory ,najjaśniejszy. Dwa razy aplikowałam pędzlem ,i to zupełnie się nie sprawdziło.Teraz próbowałam "mieszanek" i aplikacji palcami-jest lepiej i wytrzymuje tak 5-6 godz.potem zaczyna wszystko zanikac głównie w strefie T.Kurcze podklad za prawie 60 zł,powinien lepiej współpracowac .Będę go jeszcze męczyc palcami i gąbką zobaczymy co z tego wyjdzie,ale jak narazie trochę się rozczarowałam.:(

      Usuń
    3. Mówisz, że masz cerę mieszaną, co oznacza, że Twoja strefa T jest tłusta. Innymi słowy: wydziela nadmiar sebum na obszarze czoła, nosa i brody. Ma tendencje do błyszczenia, zaskórników i jest zdecydowanie najtrudniejszą w okiełznaniu. Prawdopodobnie dlatego podkład reaguje na Twoją skórę w ten sposób. Nie utrzymuje się na niej tak długo, jak na mojej - suchej. Niestety, może być tak, że rozczaruje Cię jeszcze nie jeden podkład, puder, i inne kosmetyki tego typu, niezależnie od ich ceny. :( Tłusta lub mieszana cera nie będzie absorbować go tak dobrze i długo jak inna.

      Usuń
    4. Jeszcze z nim popracuję,i dam mu szansę:)

      Usuń
  29. ja kupilam w zeszlym roku na zime kolor N1 - Ivory, czyli neutralny jasny kolor - sa odcienie neutralne, cieple i zimne - co jest po prostu super! Na lato planowalam zakupic cieply odcien bezu- ale na przedostatniej promocji Rossmann kupilam nowego Max Factora 3w1. Mysle jednak ze na zime dla mnie True Match najlepszy :) N1 Ivory pasuje do mnie swietnie, pomimo ze mam raczej cieply odcien skory i na poczatku wydawalo sie ze ten N1 moze byc zbyt jasny okazalo sie ze nie - kolor faktycznie stapia sie ze skora, i twarz wyglada po prostu promiennie!!! ja go bardzo lubie. Podpowiem wam ze takim tanszym odpowiednikiem dla niego jest (wg mnie) Ideal Satin z Miraculum w kolorze jasny bez- kosztuje 11 zl. Daje bardziej satynoe wykonczenie i jest nieco ciemniejszy niz N1 True Match ale uzywam ich na zmiane i jestem zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miraculum? Nie słyszałam. Na pewno o nim poczytam. :)

      Usuń
  30. W czasie promocji w Rossmannie patrzyłam się na niego, trzymałam w łapkach... Jednak w końcu nie wzięłam, ale z prostej przyczyny- nie było testerów jasnych kolorów, tylko same ciemne:(

    OdpowiedzUsuń
  31. Na zimę ok, bo mogłam nałożyć grubszą warstwę a jak nakładałam cienką to miałam wrażenie że na buzi mam tylko te drobinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tez go mam. Na twarzy wydaje mi sie troche ciezki.. Nie jest zly, ale moim ulubionym z loreal byl true match roll on, ktorego niestety wycofali ze sprzedarzy :(. Byl on z takim malym wałeczkiem (rolka) i to wlasnie on wygladal naturalnie i idealnie dopasowywal sie do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie najlepszy! Świetnie kryje i długo się utrzymuje, a do tego wygląda bardzo naturalnie. Zapraszam do mnie: infalliblelifestyle.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  34. uwielbiam go !!!
    zapraszam do mnie http://payolapayola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy kulturalny komentarz jest dla mnie bardzo cenny i motywujący. Ale proszę, pamiętaj: mój blog nie jest miejscem na samowolną reklamę. Komentarze zawierające linki i/lub zaproszenia do blogów, będą usuwane i/lub ignorowane.

Copyright © 2011- Agata bloguje